Wielki powrót Bridget Jones

Wielki powrót Bridget Jones

PODZIEL SIĘ

Jest po czterdziestce, wreszcie udało jej się zrzucić wagę, wciąż lubi wypić o jednego drinka za dużo, ale z tym już koniec. Właśnie spodziewa się dziecka. Nie jest tylko pewna, kto jest jego ojcem… Mark Darcy czy może przystojny Jack, z którym połączył ją krótki romans? Tak, powraca Bridget Jones, najzabawniejsza singielka świata, w absolutnie doskonałej formie.

Plotki o trzeciej filmowej części miłosnych zawirowań w życiu Bridget Jones pojawiały się od lat, właściwie od kiedy tylko druga część odniosła sukces porównywalny do pierwszej odsłony ekranizacji bestsellerowego dziennika autorstwa Helen Fielding. Ale nie ma się czemu dziwić, filmy zobaczyło ponad sto milionów widzów na całym świecie (tylko w Polsce do kin wybrało się prawie dwa miliony widzów), zarobiły pół miliarda dolarów, Renée Zellweger przyniosły nominację do Oscara i szybko stały się kultowymi komediami, do których wraca się w ciągu całego roku.

Kim jest Bridget Jones w dziesięć lat po tym, jak widzieliśmy ją ostatnio? Właśnie ponownie postawiła na siebie, po tym, jak rozstała się z tzw. miłością życia Markiem Darcym (Colin Firth), rozwija się zawodowo jako producentka telewizyjna, wciąż ma tych samych przyjaciół oraz kilkoro nowych, wciąż pije o jednego drinka za dużo, wciąż zdarzają jej się wpadki, wciąż jest roztargniona, w końcu to Bridget. Stara (nie spodobałoby jej się to), dobra Bridget. Panna Jones. Tak, wciąż panna. Sytuacja komplikuje się, gdy odkrywa, że spodziewa się dziecka. Nie ma bowiem pewności, kto jest jego ojcem. Mark Darcy czy amerykański przystojniak Jack (Patrick Dempsey), z którym połączył ją krótki romans.
Nieczęsto zdarza się, że trzecia część serii filmowej dorównuje poprzednim. W tym przypadku jest inaczej. Można zaryzykować stwierdzenie, że w przypadku przygód panny Jones trzecia odsłona jest lepsza, zabawniejsza nawet od pierwszej. W końcu Bridget jest jak wino (którego pije za dużo). Ale nie powinno to dziwić, ponieważ scenariusz nie jest oparty na trzeciej książce (która nie została dobrze przyjęta ani przez krytykę, ani przez publiczność). Scenariusz, we współpracy z Helen Fielding, napisała nagrodzona Oscarem Emma Thompson, którą również zobaczymy na ekranie. Reżyserką „Bridget Jones 3” jest Sharon Maguire, twórczyni filmowego „Dziennika Bridget Jones” (która, tu ciekawostka, jest pierwowzorem wiecznie przeklinającej przyjaciółki Bridget – Shazzer).

00000000d2bbbbbbaaaaaaapaacdeeeeee9

Wiele wskazuje, że „Bridget Jones 3” powtórzy międzynarodowy sukces dwóch poprzednich części filmu i stanie się najgorętszą komedią sezonu. Warto dodać, że to filmowy powrót Renée Zellweger po sześciu latach przerwy. Laureatka Oscara jest w życiowej formie, a jej Bridget Jones jest – jak zawsze – bezkonkurencyjna.

Bridget Jones 3
w kinach od 16 września

BRAK KOMENTARZY