W poszukiwaniu piękna

W poszukiwaniu piękna

PODZIEL SIĘ

W lutym 2016 „Krakowską Książką Miesiąca” wybrano „W poszukiwaniu piękna. Bronisława Rychter-Janowska 1868-1953”, autorstwa Bogdana Podgórskiego.

To niezwykła monografia nietuzinkowej artystki, związanej z Lwowem, Starym Sączem i Krakowem – Bronisławy Rychter-Janowskiej, obrazująca jej życie i twórczość. Bogato ilustrowana publikacja zawiera też m.in. fragmenty pamiętnika artystki, kalendarium jej życia i twórczości, recenzje współczesnych jej krytyków i ciekawe anegdoty.

„Rychter-Janowska, swego czasu modna i ceniona malarka, nie była wprawdzie artystką na miarę wielkich współczesnych jej twórców, jak choćby Stanisław Wyspiański czy Olga Boznańska, jednakże zapisała trwale swe nazwisko w historii polskiej sztuki – pisze w przedmowie Zofia Gołubiew. – Postrzegana przede wszystkim jako malarka polskich dworów, które były symbolem polskości i dawnej kultury szlacheckiej, a nawet nazywano je „bastionem patriotyzmu”, była autorką podejmującą także wiele innych tematów.”

Bronisława Rychter-Janowska była artystką wszechstronną – podkreśla we wstępie Bogdan Podgórski. – Posługiwała się wszystkimi technikami. Malowała farbami olejnymi, akwarelą, węglem, kredką, pastelami, świetnie też rysowała. Od 1899 roku studiowała w monachijskich szkołach malarstwa Antona Ažbego i Simona Hollósy‘ego. Malowała pejzaże i sceny rodzajowe. Świetnie radziła sobie również z portretem. W Monachium uczyła się u samego mistrza malarstwa portretowego – Franza von Lenbacha. Naukę malarstwa kontynuowała w Akademii Florenckiej oraz w Rzymie. Próbowała swych sił w wielu dziedzinach. Opanowała techniki graficzne – wprowadzona w nie przez męża, Tadeusza Rychtera. Próbowała również z powodzeniem stosować tkaninę jako materię artystyczną. Jest również autorką kilku dramatów. Zajmowała się także dziennikarstwem. Publikowała w wydawnictwach Lwowa, Krakowa i Wiednia. Udzielała się społecznie i zajmowała się działalnością charytatywną. Była artystką niezwykle pracowitą, o czym świadczy duża ilość wykonanych przez nią prac. Sama artystka podaje, że namalowała kilka tysięcy obrazów. […]

Podróże były drugą, po malarstwie, wielką pasją artystki. Częste wyjazdy do Włoch, które były ulubionym miejscem jej artystycznych peregrynacji, oraz podróże do Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Azji Mniejszej czy Afryki Północnej owocowały nastrojowymi pejzażami, stanowiącymi największą część artystycznego dorobku artystki. Namalowała ich zdecydowanie więcej niż widoków polskich dworków i dworskich wnętrz. Wielokrotnie powtarzane, nastrojowe widoki polskiego dworu, które przyniosły artystce dużą popularność, pojawiły się dopiero w późniejszym okresie jej twórczości. Rychter-Janowska była także zdolną portrecistką. Umiała uchwycić mimikę twarzy, rysowała szybko, a jej prace cieszyły się sporym powodzeniem. Była zafascynowana sztuką ludową, czemu dawała wyraz w twórczości pozamalarskiej. Sama haftowała bluzy i serdaki, wykonywała kilimy i makaty ze scenami z życia polskiej wsi. Przygotowywała także kostiumy do przedstawień lalkowych wystawianych w krakowskiej Jamie Michalika dla kabaretu literacko-artystycznego »Zielony Balonik«”.

Bogdan Podgórski – z wykształcenia politolog, europeista, z zamiłowania historyk sztuki i miłośnik polskiego dworu szlacheckiego. Na kanwie jego zainteresowań powstała monografia Bronisławy Rychter-Janowskiej.

BRAK KOMENTARZY