„Kłamstwo” Wojna o prawdę

„Kłamstwo” Wojna o prawdę

PODZIEL SIĘ

Wbrew tytułowi, „Kłamstwo” to wielka opowieść o prawdzie. Jednostki i ogółu. Opowieść o niezłomności, braku kompromisów wobec przeszłości widzianej z perspektywy teraźniejszości. I przede wszystkim historia o pamięci. Z brawurowymi rolami Rachel Weisz i Timothy’ego Spalla. Część zdjęć powstała w Krakowie.

Ta historia wydarzyła się naprawdę i aż prosiła się o sfilmowanie. Profesor Deborah Lipstadt, Amerykanka żydowskiego pochodzenia, pisarka, wykładowczyni i badaczka historii, zostaje pozwana przez Davida Irvinga, słynnego rewizjonistę historii Holokaustu, negacjonistę, który zarzuca jej oszczerstwo. Mężczyzna zarzuca Lipstadt, że w książce „Denying the Holocaust” fałszywie opisuje ona, jakoby zaprzeczał istnieniu Holokaustu. Proces toczy się w Wielkiej Brytanii, gdzie według prawa, to na pozwanym spoczywa ciężar udowodnienia, że oskarżenie jest nieprawdziwe.

Coś, co może wydawać się nudną batalią sądową rozpisaną na dwoje głównych bohaterów, w filmie staje się ekscytującą wojną psychologiczną, wojną na fakty i kłamstwa, prawdę i prawdę niedopowiedzeń. Ale to także porażająca wojna z czasem, pamięcią ocalałych, wojna o prawdę. Deborah Lipstadt, by dowieść swoich twierdzeń, wybiera się do Auschwitz osobiście (zdjęcia do filmu powstały m.in. w Krakowie).

Z pomocą wybitnych prawników Lipstadt (znakomita Rachel Weisz) stawia czoła Irvingowi (jedna z najlepszych ról znanego z „Pana Turnera” „Alicji w Krainie Czarów” i „Jak zostać królem” Timothy’ego Spalla), dowodząc ponad wszelką wątpliwość, że znany naukowiec jest kłamcą, sympatyzującym z ruchami neonazistowskimi idolem „wszechpolaków” całego świata. Tak, jest oczytany, tak, nie brak mu wiedzy, pewności siebie i umiejętności społecznych, ale Lipstadt udowadnia, że nie brak mu czegoś jeszcze. Tupetu, skrupułów, empatii i niewiarygodnej wprost, niemal uwodzicielskiej, umiejętności lawirowania, manipulowania faktami. Uzasadnienie wyroku, jakie usłyszymy z ust sędziego, na zawsze pogrzebie reputację i pozycję Irvinga jako naukowca.

Rola profesor Deborah Lipstadt to jedna z najważniejszych kreacji w dorobku Rachel Weisz, z pewnością najlepsza od czasu filmu „Wierny ogrodnik”, za rolę w którym uhonorowano ją Oscarem. Weisz opiera się na niuansach, gra oszczędnie, sprytnie unikając przesady, w którą tak łatwo w tej roli popaść. Jej Deborah nie jest jednak bezsilną ofiarą. Jest pewna siebie, zdeterminowana, by wygrać sprawę, ponieważ wie, że walczy nie tylko o swoje dobre imię. Walczy o prawdę i pamięć.

To również wielki popis aktorski Timothy’ego Spalla, który w zeszłym roku pokazał czym jest mistrzowskie aktorstwo w filmie „Pan Turner”. Spall nie stara się zyskać sympatii dla postaci, w którą się wciela. Jego gra wymyka się równocześnie bezkrytycznemu, czarno-białemu obrazowi postaci z gruntu złej. Dba, aby to widz wyrobił sobie zdanie na temat Irvinga.
Kłamstwo
reż. Mick Jackson

W Kinach
od 27 stycznia

BRAK KOMENTARZY