Dwie premiery w Starym

Dwie premiery w Starym

PODZIEL SIĘ

W grudniu, w Teatrze Starym w Krakowie, odbędą się aż dwie premiery. 17 grudnia będziemy mogli obejrzeć spektakl, na podstawie książki Martina Caparrósa – „Głód”, który reżyseruje Aneta Groszyńska. Z kolei w wieczór sylwestrowy odbędzie się premiera „Triumfu woli” w reżyserii Moniki Strzępki.

„Głód”

Książka Caparrósa to opowieść o zjawisku, które zbiera większe żniwo, niż najbardziej śmiercionośne choroby i najtragiczniejsze wojny – o głodzie. Głód uświadamia skalę tego zjawiska, a jednocześnie pokazuje rewers dobrobytu zachodnich społeczeństw. Opowiada o kosztach zglobalizowanego systemu produkcji żywności. O ludziach, którzy nie mają co jeść – i o ludziach, którzy mogą jeść wszystko, na co mają ochotę. I o tym, że to nie są niezależne zjawiska.

Chcemy się zmierzyć z tą opowieścią w teatrze, poszukać odpowiedzi na powracające jak refren pytanie: jak, do diabła, możemy żyć, wiedząc, że dzieją się takie rzeczy? Uprawiane przez Zachód zbiorowe wyparcie, szczelne odgrodzenie od problemu murami galerii handlowych, jest jak rzucony dawno temu bumerang – w którymś momencie musi powrócić. I eksplodować. Zbliża nas do tego momentu każdy zjedzony burger.

W spektaklu udział biorą: Szymon Czacki, urszula Kiebzak, Katarzyna Krzanowska, Małgorzata Biela. Scenografia i kostiumami zajął się Tomasz Walesiak, adaptacją i dramaturgią – Jan Czapliński, przekładem – Marta Szafrańska-Brandt, muzyką – Jan Rogiewicz, choreografią – Ramona Nagabczyńska.

Premierze „Głodu” towarzyszyć będą dwa wydarzenia: spotkanie z Wojciechem Jagielskim i spotkanie z Martínem Caparrósem.

„Triumf woli”

„Triumf woli” to z kolei spektakl z optymistycznym przesłaniem. Inspiracją dla jego tworców była jedna ze scen filmu „Człowiek z księżyca” o amerykańskim komiku Andym Kaufmanie: gdy bohater dowiaduje się, że jest chory na raka, postanawia zrealizować w Nowym Jorku spektakl-show, który wypełnią dobre, napawające optymizmem, wzruszające historie. Liczy na to, że energia, płynąca od widowni, pomoże mu w walce z chorobą. – Nie wiemy, czy scena z filmu została oparta na faktach, ale ta idea bardzo nam się podobała. Chcemy przygotować wieczór, dający pozytywną energię, pokazujący, jak wspaniały może być/bywać człowiek. Zadać też pytanie, dlaczego różne pozytywne, budujące przejawy wielkości poszczególnych ludzi nie skutkują w efekcie powstaniem lepszego świata?” – pytają Paweł Demirski (dramaturgia) i Monika Strzępka (reżyser).

Twórcy pragną między innymi przywołać słynną, modelową ich zdaniem, historię Katherine Switzer – pierwszej kobiety, która w 1967 roku przebiegła oficjalnie maraton w Bostonie, dopuszczona do niego tylko dlatego, że ukryła płeć pod inicjałami K.V. Wcześniej, aby zniechęcić kobiety do podejmowania tego wyzwania, straszono je, że zamienią się w mężczyzn, urosną im wąsy, włosy na klatce i że istnieje całkiem spore ryzyko wypadnięcia macicy.. Pięć lat po biegu Switzer kobiety zostały dopuszczone do startu w maratonie bostońskim, a w 1984 roku bieg maratoński kobiet stał się dyscypliną olimpijską.

W obsadzie pojawią się: Juliusz Chrząstowski, Marcin Czarnik, Monika Frajczyk, Radosław Krzyżowski, Michał Majnicz, Marta Nieradkiewicz, Dorota Pomykała, Anna Radwan, Dorota Segda, Małgorzata Zawadzka, Krzysztof Zawadzki, Krystian Durman, Adam Nawojczyk. Za scenografię odpowiada Martyna Solecka, kostiumy – Arek Ślesiński, muzykę – Stefan Wesołowski, inspicjent/sufler/asystent reżysera – Hanna Nowak.

Więcej informacji na: ww.stary.pl

BRAK KOMENTARZY