Barry Altschul Trio

Barry Altschul Trio

PODZIEL SIĘ

Jedenastą edycję Krakowskiej Jesieni Jazzowej zamknie koncert Barry Altschul Trio. Zarówno Altschul, Fonda, jak i o wiele młodzy Irabagon to muzycy o bogatych życiorysach i dyskografiach, którym bez cienia wątpliwości można poświęcić osobne, obszerne teksty. W wypadku Altschula i Fondy należałoby również dopisać rozdział o wpływie, jaki bezsprzecznie wywarli na kolejne pokolenia muzyków.

Siedemdziesięciotrzyletni Barry Altschul to żywa legenda jazzu. Nowojorczyk zdobył uznanie jako członek grupy Circle, w której grał od 1969 r. z Chickiem Coreą, Dave’em Hollandem i Anthonym Braxtonem. O Circle do dziś mówi się, że trudno wskazać drugi free jazzowy zespół, w którym spotkali się tak utalentowani i biegli technicznie muzycy. Gra Altschula zapadała w pamięć dzięki imponującej wiedzy perkusisty na temat tradycyjnego jazzu. To ona dała mu solidną podstawę do rozwijania free jazzowych improwizacji. Co istotne, Altschul był samoukiem. Studiowanie muzyki rozpoczął dopiero w latach 60 pod okiem amerykańskiego perkusisty Charliego Persipa. W drugiej połowie dekady Altschul grał regularnie z pianistą Paulem Bleyem. W latach 70. z Dave Holland Quartet nagrał uznawany za klasyczny album „Conference of the Birds”. Nagrywał również z Bleyem, Alanem Silvą i Andrew Hillem.

Od połowy lat 80. Altschul wiódł życie w Europie, występując z takimi muzykami, jak Steve Lacy, Dexter Gordon, Johnny Griffin czy Kenny Clarke. Po wydanej w 1985 r. solowej płycie „That’s Nice”, Altschul koncertował i grał coraz rzadziej, wygaszając swoją muzyczną działalność.

Z początkiem nowego tysiąclecia muzyk przypomniał o sobie za sprawą FAB Trio, które tworzył z innymi wielkimi postaciami świata jazzu: gitarzystą basowym i kontrabasistą Joe Fondą i skrzypkiem Billym Bangiem. FAB to zresztą początek długiej współpracy Altschula z Fondą.

Joe Fonda to muzyk i kompozytor, o którym jego wieloletni partner muzyczny Anthony Braxton mówi: „Jego muzyka stanowi część wciąż żywej tradycji poświęcenia się temu, w co się wierzy. W przyszłości historycy będą zdumieni muzyczną rozpiętością dorobku Fondy. To wirtuozeria w czystej postaci”. Amerykanin współpracował także z takimi uznanymi muzykami, jak Leo Smith, Archie Shepp, Ken Mcintyre, Lou Donaldson, Bill i Kenny Barron, Randy Weston, Han Bennink, Xu Fengia, Curtis Fuller, Slid Hampton, Ramon Lopez czy Carla Bley. W ostatnich latach, Fonda udzielał się aktywnie jako członek formacji takich, jak Fonda-Stevens Group, Conference Call , The Nu Band, Bottoms Out, The Off Road Quartet oraz wspomnianego FAB Trio, nagrywając i koncertując niemal na całym świecie.

Działalność FAB przerwała śmierć Billy’ego Banga w 2011 r. Rok wcześniej Altschul zawiązał muzyczny sojusz z przedstawicielem młodszej generacji muzyków jazzowych, utalentowanym saksofonistą Jonem Irabagonem. Irabagon to laureat prestiżowej nagrody im. Theloniusa Monka. Urodzony w 1979 r. muzyk trafił również do zestawienia „The 25 essential New York City jazz Irons”, przygotowanym przez nowojorskie wydanie „Time Out”. Saksofonista prowadzi też oficynę wydawniczą, Irabbagast Records.

Efektem współpracy między Altschulem a Irabagonem była dobrze przyjęta płyta „Foxy” (Hot Cup Records). Z Fondą Altschul i Irabagon spotkali się przy okazji Threedom Trio. Jako Barry Altschul’s 3Dom Factor, w 2015 r. muzycy wydali zawierający sześć kompozycji krążek „Tales of the Unforeseen”. Za wyjątkiem „Ask Me Now” Theloniousa Monka, „Miracles” Annette Peacock i „A Drummer´s Tale” Altschula, kompozycje stanowiły efekt pracy wszystkich trzech muzyków.
Barry Altschul Trio

Barry Altschul (Francja) – drums
Joe Fonda (USA) – bass
Jon Irabagon (USA) – tenor sax

Data: 04.12.2016
Miejsce: Alchemia

BRAK KOMENTARZY